X
O potrzebie zapewnienia Internetu w więzieniach
Filozofia, Prawo, Technologie

O potrzebie zapewnienia Internetu w więzieniach

5 maja 2016 0

W jednej z lubelskich szkół dyrekcja wywiesiła ogłoszenie o następującej treści: „Zabrania się w całej szkole ładowania w gniazdkach elektrycznych, jakiegokolwiek sprzętu elektronicznego”. Pod treścią ogłoszenia widniał przepis kodeksu karnego penalizującego kradzież prądu, gdzie sankcja wynosi od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności. Abstrahując od absurdalności łączenia ładowania smartfona z odpowiedzialnością karną, ogłoszenie to pokazuje pewną prawdę o współczesnym człowieku. Ze względów humanitarnych prawo karne powinno tę prawdę uwzględnić.

Digital Natives

 

W 2001 r. Marc Prensky napisał artykuł Digital Natives, Digital Immigrants. W artykule tym wskazał, że nowe pokolenia różnią się diametralnie od pokoleń swoich rodziców. Digital Natives to ludzie, którzy wychowali się ze smarfonami, telefonami, tabletami i komputerami przy boku. Urządzenia te są dla nich czymś zupełnie naturalnym – nie znają świata sprzed ery cyfrowej, nie wiedzą, że można nie mieć komputera lub Internetu. Te elementy, które dla starszego pokolenia (Digital Immigrants) są czymś dodatkowym, dla nich są naturalnym środowiskiem. Marc Prensky swój artykuł napisał w celu pokazania, że współczesna mu dydaktyka została zaprojektowana dla zupełnie innego człowieka, którego już nie ma.

 

Aby uświadomić sobie ogrom zmian jakie zaszły we współczesnej szkole na przestrzeni kilkunastu lat wystarczy wizyta na jednej z przerw. Uczniowie zapatrzeni są w ekrany swoich telefonów, nie ma już biegania i gwaru, który obecny był jeszcze kilkanaście lat temu. Nauczyciele przyznają, że przerwy są obecnie dużo spokojniejsze. Zmiany można prześledzić oglądając amatorski film nagrany przez nastolatka, w którym uwiecznił typowy dzień w szkole. Film pochodzi z kwietnia 1990 r. Szczególnie interesujące są fragmenty, które pokazują korytarz i stołówkę, gdzie uczniowie nie mając alternatywy w postaci urządzeń, zmuszeni są do rozmawiania ze sobą.

 

 

Teza „Extended Mind”

 

Powyższe uwagi wpisują się w tezę zaprezentowaną przez A. Clarka i D. Chalmersa o „rozszerzonym umyśle” („extended mind”), którego konstytutywną częścią jest środowisko technologiczne. Według wspomnianych autorów współczesny człowiek traktuje urządzenia zewnętrzne tak jakby były częścią ich samych. Uczy się wykorzystywać je na co dzień. Technologie stają się częścią nas, nasze telefony są częścią naszego organizmu. Nie zapamiętujemy numerów telefonów, nie uczymy się godzin odjazdu tramwajów, nie wykonujemy obliczeń matematycznych w głowie – wszystko to robi za nas telefon, który zawsze jest przy nas. Pokładając ufność w smarfonach rezygnujemy z części swojej niezależności, ale nie powinno nas to martwić. To naturalny proces, który trwa od wieków. Współczesny człowiek nie posiada wiele umiejętności, które były niezbędne do życia na początku jego historii. Nie uczymy dzieci zabijać zwierząt po to by mogły przyrządzać jedzenie. Pożywienie kupujemy w sklepie lub gotowe w restauracji. Nie uczymy też każdego wojować, bo za bezpieczeństwo powinno odpowiadać państwo. Nie każdy potrafi ściąć drzewo i wybudować dom. Nie powinniśmy więc martwić się, że część kompetencji, które niezbędne były jeszcze kilkadziesiąt lat temu przestaje mieć znaczenie. Rezygnacja z nich może budzić sprzeciw osób starszych, które uważają, że są one niezbędnymi składnikami wykształcenia. Po co komuś ręczne pisanie w świecie, gdzie teksty pisane są na klawiaturze? Po co komuś umiejętność liczenia w głowie, skoro zawsze mamy kalkulator w kieszeni? Technologie pozwalają uwolnić nas od powtarzalnych i nudnych czynności, które wykonują za nas urządzenia.  Dzięki temu więcej czasu mamy na wydobycie tego, co jest istotą człowieczeństwa.

 

 

Jednak konsekwencją uznania, że urządzenia są częścią nas jest inne spojrzenie na prawo karne i kary przez nie oferowane. Szczególną uwagę należy poświęcić karze pozbawienia wolności.

 

Internet do więzień

 

Biorąc pod uwagę wskazane wyżej argumenty, oraz fakt, że współczesny człowiek nie może być traktowany jako wyłącznie biologiczna maszyna, należy zapewnić mu dostęp do zmieniającej się rzeczywistości. Tym dostępem powinno być  co najmniej zapewnienie Internetu w więzieniach. Internet to naturalne środowisko dla młodszych więźniów. Trafiając do więzienia są od niego odcięci. Jest to trochę tak, jakby ograniczyć im dostęp do tlenu, który niezbędny jest do utrzymania ciała przy życiu. Brak dostępu do sieci sprawia, że część z nich nie ma szans się rozwijać tak jakby to było poza murami zakładu karnego. Kara w takich okolicznościach wydaje się być nadmierną dolegliwością i niehumanitarnym traktowaniem. Odzieramy więźnia z części jego człowieczeństwa, nie mając pewności jakie negatywne skutki może to dla niego przynieść. Kara nie jest już przecież wyłącznie okrucieństwem, a ma być także okresem, który pozwoli przywrócić skazanego do społeczeństwa. Odbierając mu cząstkę jego osoby, zadanie to jawi się jako niemalże niemożliwe.